1 czerwca – dzień filozofa

Dziecko to wyspa ciekawości otoczona morzem znaków zapytania.

autor nieznany

Czym dziecko różni się od dorosłego? Umiejętnością zadbania o siebie? Przystosowania do życia? A może tylko wzrostem? Niekoniecznie. Istnieją przecież dzieci, które dbają o rodzinę, pracują i opiekują się młodszym rodzeństwem, nie gorzej niż dorośli. Istnieją dorośli zupełnie nieprzystosowani do życia, którzy sami wymagają opieki. Są też dorośli o posturze dzieci, a coraz częściej (zazwyczaj w okolicy barów typu Fast-Food) zobaczyć można dzieci o sylwetce dorosłego. Co więc różni jednych od drugich? Dowód osobisty – plastikowa płytka o wielkim znaczeniu (która mocą ustępuje tylko karcie płatniczej)?

A może to coś zupełnie innego – sposób patrzenia na świat.

 

Nie Bóg stworzył przeszłość, i śmierć, i cierpienia,

Lecz ów, co prawa rwie;

Więc nieznośne mu dnie,

Więc, czując złe, chciał odepchnąć spomnienia.

 

Acz nie byłże, jak dziecko, co wozem leci,

Powiadając: „O, dąb

Ucieka w lasu głąb!”

Gdy dąb stoi, wóz z sobą unosi dzieci.

jest to dziś, tylko cokolwiek dalej:

 

Za kołami to wieś,

Nie jakieś tam coś, gdzieś,

Gdzie nigdy ludzie nie bywali!…

Cyprian Kamil Norwid Przeszłość

Dziecko potrafi dostrzec i przemyśleć rzeczy, które dorośli tylko rutynowo omiatają wzrokiem, bez najmniejszej refleksji. Chęć rozumienia przyczyny działania rzeczy i pobudek kierujących ludźmi jest prawdziwym symbolem dzieciństwa. Dlatego zapewne, wielu pisarzy posługuje się postacią dziecka, jako tego, który zwraca uwagę świata na to, co ważne. Na to, nad czym naprawdę warto się zastanowić.

I tak Mały Książę dowiedział się więcej o alkoholikach, zwierzętach i miłości, niż niejeden dorosły. Oskar Érica-Emmanuela Schmitta był lepiej przygotowany na śmierć, niż wielu staruszków, a Mary w Tajemniczym Ogrodzie odkryła skarby, o których dorosłym się nie śniło.

Mój profesor mawiał, że filozofia to ciągłe dziwienie się światu. Umiejętność otwarcia umysłu na rzeczy z pozoru oczywiste i niewarte refleksji jest rzadkim darem, ewidentnie znamionującym wielkich myślicieli. Każdy więc kto ma dziecko, ma w domu małego filozofa.

Młodzieniec staje się mężczyzną, kiedy obchodzi kałużę zamiast w nią wejść.

Platon

W Dniu Dziecka obdarujmy dzieci słodyczami czy zabawkami, ale obejmijmy też świątecznym nastrojem nas samych. Przez jeden dzień stańmy obok najmłodszych ramię w ramię. Spójrzmy na świat oczami dziecka, zauważmy go i dla odmiany, uśmiechnijmy się do niego.

Zobacz też:

Dzień matki… O Matko!!!

Jedna odpowiedź do “1 czerwca – dzień filozofa”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *