Czego nie widziały oczy starca?

Kilka dni temu czekając, aż zostanę obsłużona w pewnym urzędzie poznałam 84 letniego Franciszka. Dziadek konsekwentnie ignorowany przez nadbiegające z różnych stron urzędniczki bezskutecznie próbował zwrócić na siebie uwagę którejś z nich. Jedna zatrzymała się na moment, ale zanim pan Franciszek zdążył staromodnym, kwietnym językiem przedstawić się (i pocałować panią w rękę) już jej nie było, oddaliła się z pobłażliwym uśmieszkiem wycelowanym w moją stronę, mówiącym: „ach te staruszki, co z nimi zrobić?”.

Starzy ludzie są niezwykle niebezpieczni. Przyszłość jest im obojętna.

 George Bernard Shaw

 

A ja? Cóż mogłam zrobić? Pozostało mi przyjąć uprzejme zaproszenie leciwego dżentelmena i poczekać z nim na mniej chaotyczny czas w urzędzie.

Dowiedziałam się, że kiedy pan Franciszek był małym Frankiem i miał 9 lat trafił do obozu pracy (tak się złożyło, że wtedy była wojna). Bez najmniejszego wyrzutu opowiadał, jak często dostawał „kijem po plecach” bo zbyt wolno woził taczki z ziemią i kamieniami. Miał zostać księdzem. Proboszcz jego parafii chciał wziąć go na przyuczenie, ale matka się nie zgodziła, bo kto zajął by się gospodarstwem?

Pan Franciszek, raz po raz przepraszając kurtuazyjnie, wyciągał komórkę i sprawdzał wiadomości, na przemian pokazując mi liczne opinie i zaświadczenia o pobycie w niewoli, okraszając je komentarzami o tym, jak komuniści mordowali ludzi. Na koniec pogawędki usłyszałam dwie konstatacje z ust staruszka: „Trzeba dużo się modlić o zdrowie, bo to tylko ważne” i „oby tylko nie było już komuny!”

 

Dusza i ciało są jak małżeństwo. Muszą zestarzeć się równocześnie. Inaczej dusza zamęczy ciało lub ciało duszę.

Konstantinos Tsatsos

 

Mówi się, że od starszych trzeba się uczyć, problem w tym, że niewielu z nas garnie się do nauki nawet w młodości, a nastawienie to nie kończy się wcale wraz z otrzymaniem świadectwa dojrzałości. Gdyby nakręcono film o życiu pana Franciszka z pewnością każda z profesjonalnych urzędniczek płakałaby rzewnymi łzami, nie obyłoby się też bez płaczliwie wzniosłych komentarzy na Facebook’u.  Ale żaden film nie powstał i pan Franciszek musi wykazać się cierpliwością godną swojego wieku, żeby coś załatwić.

Kiedy na swojej drodze spotykamy starszą osobę warto dostrzec w niej więcej niż tylko zniedołężnienie i brak dostosowania do współczesnych realiów życia. Warto przypomnieć sobie, że każdy odcisk pokrywający starcze ręce powstał najprawdopodobniej w wyniku ciężkiej pracy, a każda zmarszczka opowiada swoją historię, o którą od czasu do czasu warto zapytać.

Zobacz też:

Ile prawo i sprawiedliwość mają ze sobą wspólnego?

Jedna odpowiedź do “Czego nie widziały oczy starca?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *