Człowiek człowiekowi człowiekiem, czyli Wołyń na okrągło

Niedawno w TV emitowano, delikatnie mówiąc, makabryczny film Wołyń, który był również przedmiotem debaty o rzezi wołyńskiej, a w szerszym kontekście o ludzkiej naturze.

Wilk w Ameryce Północnej zabija i pożera swoją ofiarę podobnie, jak jego europejski kuzyn. Będąc przedstawicielami jednego gatunku powielają te same zachowania przez tysiące wilczych pokoleń. Dlaczego więc jeden przedstawiciel gatunku Homo Sapiens (pozwolę sobie obrazić Wasz intelekt i dodam, że chodzi o człowieka 😉 ) może tworzyć poezję, namalować najpiękniejszy obraz czy przyprawiać dyniową kawę latte tak, aby na powierzchni powstał zabawny rysunek Pikachu potrajając tym jej wartość, a drugi przedstawiciel tego samego gatunku potrafi zabić siedmiomiesięczne dziecko uderzając jego główką o słup?

Moralność to instynkt stadny w jednostce.

Friedrich Wilhelm Nietzsche

Co prawda niechętnie, ale po raz kolejny, zgadzam się z wąsatym Nietzsche. Każdy z nas był z pewnością świadkiem sytuacji, gdy nieprzytomny bezdomny leżał gdzieś na ulicy, mijany przez dziesiątki ludzi, aż jeden przechodzień zatrzymał się i zainteresował leżącym. Kamyk, który zapoczątkował lawinę. Nagle wokół bezdomnego pojawia się grupka ludzi i każdy ma coś do powiedzenia: wezwać pogotowie, czy jest tylko pijany? Policję czy Straż Miejską? Podnieść go czy niech leży? A może to cukrzyk? Myślicie, że Ci którzy  mijali go obojętnie, różnią się bardzo od tych, którzy pochylają się nad nim z troską? Nie sądzę. W naszej naturze leży podążanie za grupą, powielanie zachowań. Wrzeszczysz na koncercie czy meczu, bo wszyscy wrzeszczą, a czy stanąłbyś sam na ulicy żeby wykrzykiwać na całe gardło swoje emocje?

 

Świat to fabryka prochu, w której nie ma zakazu palenia.

    Friedrich Dürrenmatt

Jak pokazuje historia, co jakiś czas dochodzi do wielkich wybuchów mrocznej strony ludzkiej natury, która z hukiem wydostaje się z klatki moralności. Im bardziej cywilizowane życie toczymy, tym bardziej abstrakcyjne i odległe wydają nam się bestialskie masakry, aż do momentu, gdy historia ponownie zatoczy koło i makabra staje się rzeczywistością. Aby chronić moralność przed upadkiem należy traktować ją jak część siebie, a nie zewnętrzny przymus. Więc kiedy jesteś sam w pokoju nie dłub w nosie, bo fakt, że nikt Cię nie widzi i nie ocenia, nie znaczy, że czyn nie został dokonany.

(…)

Człowiek człowiekowi szpadą

Człowiek człowiekowi zdradą

Lecz ty się nie daj zgładzić

Lecz ty się nie daj zdradzić

 

(…)

Człowiek człowiekowi pumą

Człowiek człowiekowi dżumą

Lecz ty się nie daj pumie

Lecz ty się nie daj dżumie

 

Człowiek człowiekowi łomem

Człowiek człowiekowi gromem

Lecz ty się nie daj zgłuszyć

Lecz ty się nie daj skruszyć

 

Człowiek człowiekowi wilkiem

Lecz ty się nie daj zwilczyć

(…)

Człowiek człowiekowi, Edward Stachura

Zobacz też:

Drzwi do sukcesu

Jedna odpowiedź do “Człowiek człowiekowi człowiekiem, czyli Wołyń na okrągło”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *