Ile prawo i sprawiedliwość mają ze sobą wspólnego?

Poczucie sprawiedliwości to alarm , który rozbrzmiewa w ludzkich głowach, kiedy dzieje się krzywda. Wydaje się wrodzonym instynktem. Wiemy, że po wdechu trzeba zrobić wydech, tak samo, jak rozumiemy co wykracza poza społeczne rozumienie równości. Nie zawsze możemy być pewni czy mamy racje odnośnie faktów i spraw merytorycznych, mylimy się też czasem próbując odszyfrować własne uczucia i przeżycia, ale poczucie, że zostaliśmy oszukani jest jednoznaczne i często silniejsze nawet niż strach.

 

Prawo jest jak płot – żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, a bydło przynajmniej się nie rozłazi, gdzie nie powinno.

autor nieznany

Czy chcemy się do tego przyznać, czy nie, większość społeczeństwa zalicza się do opisanej w cytacie rogacizny. Ramy prawne choć regulują nasze życie, w każdej jego dziedzinie, zapewniają też poczucie bezpieczeństwa i mniej lub bardziej dostrzegalny ład. Nawet strajkować trzeba za zgodą i przyzwoleniem. System prawny skonstruowany przez ludzi i przez tysiące lat udoskonalany, nadal pozostawia wiele do życzenia, jednak dla znaczącej większości spełnia swoją rolę. Sprawia, że każdy obywatel zna swoje miejsce i zazwyczaj wie co mu się należy, a czego mu nie wolno.

Zupełnie inaczej sprawy się mają z sędzią, ławą przysięgłych i katem w jednym, czyli z życiem. W przypadku niesprawiedliwości ze strony człowieka możemy udać się na policję czy do sądu i choć czasem tylko fikcyjnie, ale uzyskać  poczucie satysfakcji (Kanada właśnie zalegalizowała wyzywanie na pojedynki, aby każdy od każdego mógł „żądać satysfakcji”). Jeśli niesprawiedliwość spotyka nas ze strony losu/życia/Boga pozostaje tylko  pogodzić się z sytuacją.

Za doznaną krzywdę trzeba krzywdziciela naprzód tęgo sprać, a dopiero potem przebaczyć.

Henryk Elzenberg

 

Tylko jak odkuć się na losie, który nie jest od nas zależny? Choć nie raz wydaje się skrajnie niesprawiedliwy  częstując nas problemami i rozczarowaniami, to zawsze na osłodę dodaje odrobinę nadziei, że następnym razem się uda, że kolejny dzień w końcu przyniesie sukces.

Zobacz też:

W więzieniu konwenansów

3 odpowiedzi do “Ile prawo i sprawiedliwość mają ze sobą wspólnego?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *