Tylko kamień zachowa nasze imię

Wczoraj zwiedzałam poznańską katedrę. Elektroniczny przewodnik o głębokim, chropawym głosie powiedział mi sporo ciekawych rzeczy m. in. co to jest palcówka 🙂 

Nazwa może być myląca, przyznaję, ale palcówka to rodzaj cegły. Wytwarzana była ręcznie, a nazwa wzięła się z tego, że na powierzchni takiej cegły zostały widoczne wyżłobienia – odciski palców rzemieślników. I rzeczywiście, kiedy przyjrzeć się bliżej murowi, nosi on niezliczone ślady palców. Ludzkich palców sprzed pięciuset lat.

W ten sposób po rzemieślnikach, którzy z dużą pewnością nie potrafili nawet czytać, zostało tak wiele. Być może więcej, niż zostanie po nas –  wykształconych i cywilizowanych. Bogaci ludzie od wieków rzeźbili swoje podobizny i ryli swoje imiona w kamieniu, wiedząc, że nawet kiedy ich nie będzie, kiedy nie będzie już ich dzieci i wnuków, kamień pozostanie. Po biednych natomiast pozostało coś znacznie mniej abstrakcyjnego – ślady spracowanych rąk.

Kamień od tysięcy lat z uporem zakotwiczał w wieczności ulotność życia. Symbolizował stałość, którą tak trudno osiągnąć człowiekowi.

Współpraca człowieka z kamieniem miewa różne rezultaty: prymitywny pięściak, twarz boga, akwedukt, ale zawsze wykracza poza życie swego twórcy. Można z tego wyciągnąć niejedną konkluzję, ale dla mnie dwie są najbardziej oczywiste. Sama nie wiem, która ma większe znacznie: ta, że ulotność życia ludzkiego wcale nie oznacza jego przypadkowości, czy może ta, że naprawdę warto zainwestować w stylową płytę nagrobną.

Zobacz też:

Dwa deka dekadencji

 

One thought on “Tylko kamień zachowa nasze imię

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.