… bo kobiety są występne i zdradzieckie

Z okazji święta kobiet pełno wszędzie tulipanów (są nawet w Biedronce!). Kobieta i kobiecość ani trochę nie kojarzą mi się z tulipanami, zwłaszcza żółtymi. Żółte tulipany przywodzą mi na myśl Wielkanoc albo w najlepszym razie tzw. kurę domową w fartuchu, której ikoną stylu jest Mama Muminków. Żeby nadać pazur wizerunkowi kobiety pachnącej zupą i stawiającej żółte tulipany na białym obrusie, przypomnę nieśmiertelną postać femme fatal. 

Motyw kobiety fatalnej – zguby mężczyzn, znany był już w starożytności. Pionierkami były judaistyczna Lilith (pierwsza żona Adama, który z nią nie wytrzymał i podmienił na niemniej niepokorną Ewę) oraz mezopotamska Isztar (bogini wojny i miłości – już same jej atrybuty mówią za siebie) czy biblijna Dalila (Ach Samsonie! … doprawdy…!). Na ile etos ten tworzony był przez mężczyzn można się tylko domyślać. Pewne jest natomiast, że zrodził się z fascynacji kobiecą siłą i nieprzewidywalnością.

Dobrze ułożona kobieta rzadko tworzy historię

Laurel Thatcher Ulrich

(choć często przypisuje się te słowa Marilyn Monroe)

Na myśl przychodzi mi też bizantyjska Teodora, która zaczynała jako aktorka (niezbyt poważany zawód w VI wieku), a skończyła jako cesarzowa i jeden z najbardziej wpływowych polityków swoich czasów. Wznosiła na stanowiska duchownych, walczyła o prawa kobiet i polepszenie ich sytuacji społecznej, no i do tego umiała tańczyć. Bez wątpienia przyczyniła się do wyboru przydomku, który historia nadała jej mężowi Justynianowi I Wielkiemu. Polecam biografię Teodory – takich zwrotów akcji nie zapewni żadna telenowela (z Koroną Królów włącznie).

Kobieta potrafi wszystko to, co mężczyźni, poza obsikaniem muru na stojąco.

Sidonie Gabrielle Colette

Bez tej cennej umiejętności musimy się jakoś w życiu obejść. Z okazji Dnia Kobiet życzę sobie i wszystkim kobietom, żebyśmy o tym pamiętały w każdej sytuacji. Kiedy szef nie da nam podwyżki, bo kolega z działu obok dostał ją wcześniej i gdy na jakimś parkingu przy autostradzie bardzo chcemy skorzystać z toalety, a mur obok taki kuszący…

Jak śpiewała Alicja Majewska „być kobietą … nawet gdyby komuś miało to przeszkadzać” to najlepszy prezent dla nas samych, a wychodząc z takiego założenia można ostatecznie przyjąć ten kosz tulipanów, nawet żółtych.

Zobacz też:

Kobiety, tradycje i przyjaźń

 

2 odpowiedzi do “… bo kobiety są występne i zdradzieckie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *