Kobiety, tradycje i przyjaźń

Prawdziwa przyjaźń między kobietami rodzi się w trudnych czasach, między mężczyznami, kiedy czas jest sprzyjający.  Może tylko przyjaźń miedzy kobietą i mężczyzną jest i na dobre i na złe?  

Rzadko cytuję Nietzschego, bo za człowiekiem nie przepadam. (Mam wrażenie, że hurra-optymistyczny podziw dla tego filozofa mają najczęściej siedemnastoletni chłopcy, którzy nic z jego dzieł nie przeczytali, ale słyszeli słynne „Bóg umarł”, a zazwyczaj zbiega się to w czasie z momentem kiedy odkrywają, że choć żyją jak dzieci, to już nimi nie są i z tego co mają między nogami można od czasu do czasu zrobić użytek).  Ale tym razem oddam mu sprawiedliwość i przytoczę, aż dwa cytaty:

A gdy przyjaciel uczyni ci co złego, powiedz: „Wybaczam, coś mi uczynił; ale żeś sobie to uczynił – jakże mógłbym ci przebaczyć!”

Jeśli chce się mieć przyjaciela, trzeba też chcieć prowadzić o niego wojnę; aby zaś prowadzić wojnę, trzeba umieć być wrogiem.

Fryderyk Nietzsche

Z słów filozofa wynika, że przyjaźń to niełatwa rzecz. Z doświadczenia życiowego wynika, że przyjaźń to rzecz niemal niemożliwa. Może właśnie dlatego znacznie lepiej maluje się ona w kadrze kamery, albo na kartach powieści, niż w szarej codzienności.

W powieści Lisy See Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz przyjaźń między dwoma bohaterkami jest głębokim oddechem od tradycji tak ciasnych, że niemal wyciskających życie z kobiet dawnych Chin. Więź między tymi dziwnymi kobietami, które mają maleńkie stópki, za to wielkie zmartwienia, jest skrupulatna, jak misternie ozdabiany wachlarz. Jest wsparciem powoli i starannie budowanym, rok po roku, jeden chwiejny, bolesny kroczek po drugim.

 

Zupełnie inaczej jawi się przyjaźń innych kobiet w innych czasach. W powieści Lato miłości Helen Cross (zekranizowanej przez Pawła Pawlikowskiego w 2004) bohaterki wpadają na siebie jak rozpędzone ciężarówki na autostradzie. Dziewczyny, w przeciwieństwie do ostrożnych Chinek, nie mają żadnych ograniczeń, tradycji czy zasad. Robią co chcą. Podążając za dziką, wysokoprocentową  wyobraźnią wypełniają wolny czas, a ich przyjaźń jest równie głęboka, co fałszywa.

Przyjaźń namiętna i łapczywa, czy skrajnie opanowana? Która ma więcej do zaoferowania? Ta, która nie potrafi przebaczyć, czy ta, która uczy bycia wrogiem?

Zobacz też:

Mordercze ideały

 

2 odpowiedzi do “Kobiety, tradycje i przyjaźń”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *