W poszukiwaniu straconego dzieciństwa

 

Staraj się zawsze zachować kawał nieba nad swoim życiem

(…)

<<Las już jest czarny, błękitne jeszcze niebo…>>

Niechaj niebo zawsze zostanie dla ciebie błękitne, młody przyjacielu; i nawet w godzinie, która nadchodzi dla mnie teraz, kiedy las jest już czarny, kiedy noc zapada szybko, pocieszysz się jak ja, patrząc w stronę nieba.

M. Proust W stronę Swanna Czytaj dalej W poszukiwaniu straconego dzieciństwa

Nie taki klasyk straszny…?

[źródło powyższego obrazu oraz  lamus-dworski]

Niedawno oglądałam film Hamlet. Pierwsze momenty filmu przedstawiały piękną scenerię, a stroje statystów znamionowały, że jego twórcy poważnie podeszli do tematu, aż tu nagle Mel Gibson! Jako Hamlet! Pierwsza sekunda szoku minęła i faktycznie, był w tych czasach na tyle wziętym aktorem, że zgarnął rolę w filmie Zeffirellego, o którą z pewnością ubiegało się wielu. Nawet włosy miał ciapnięte jasną farbą na znak, jak sądzę, że rzecz dzieje się w Danii. Potem się odezwał. No właśnie… odezwał się i jakoś przeszła mi chęć na Hamleta.  Czytaj dalej Nie taki klasyk straszny…?

Sztuka niszczenia

Dla starożytnych nieśmiertelność gwarantowały tylko dwie rzeczy: sława i potomstwo. Jednak nie każdy mógł się ich doczekać. Historycznym przykładem dążenia do sławy za wszelką cenę był Herostrates. Ten trzeźwo myślący szewc, rozumiał doskonale, że nieważne jak wspaniałe buty zrobi, nie zagwarantują mu one wiecznej chwały. Dlatego postanowił zrobić coś bardziej drastycznego – spalił Artemizjon (świątynię Artemidy – bogini łowów) uznawany za jeden z siedmiu cudów świata. Czytaj dalej Sztuka niszczenia

Uwięzieni w Wielkanocnej Niedzieli

Zbliża się niedziela niedziel – Wielkanoc. Nie będę zagłębiać się w kwestie religijno-społeczne, które są ostatnio szalenie modne. Przepychanki o rozdzielaniu religii i państwa trwają od lat generując coraz to nowe debaty i manifestacje, a kończąc się na tym samym – ciągłym niezdecydowaniu. Bo Polacy lubią być trochę w ciąży i trochę dziewicą: zapytani o wiarę mówią TAK, ale zapytani czy chcą aborcji, albo pracy w niedzielę, mówią też TAK. I jak tu dojść do konsensusu? Czytaj dalej Uwięzieni w Wielkanocnej Niedzieli

Czego szukamy kiedy stoimy w miejscu?

 

Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz.

Anthony de Mello

Myślę, że taka wiedza jest oznaką prawdziwej starości,  tej pełnej spokoju, który czasem widać w wypłakanym błękicie jej oczu.

Młodość ciągle czegoś poszukuje. Chce sięgać dalej – poza horyzont, który jest jej dany. Ale poszukiwanie to stan wiecznej niepewności, czasem wzburzonej, a czasem niemej, jak morze: Czytaj dalej Czego szukamy kiedy stoimy w miejscu?

Czego szuka sztuka? czyli czym grozi geniusz

Sztuka jest zaiste nie chlebem, lecz winem życia.

Jean-Paul Sartre

Kilka dni temu, podczas ożywionej winem dyskusji z przyjaciółmi wypłynął temat artystów. Czym jest sztuka? Na czym polega różnica między tą prawdziwą, głęboko przeżywaną sztuką, a tą tworzoną na siłę – ars gratia artis (sztuka dla sztuki). Zanim rozmowa zeszła na kolejne gorące tematy (aborcja, Żydzi, lakiery hybrydowe) udało mi się wyłowić kilka ciekawych spostrzeżeń. Czytaj dalej Czego szuka sztuka? czyli czym grozi geniusz

Póki ogień płonie

Ogień to niszczycielski i nieokiełznany żywioł.  Ma dwoistą naturę: daje życie, ale sieje spustoszenie, ogrzewa, ale niszczy. Może właśnie dlatego jest symbolem namiętności – wyrazem tego, jak cienka linia dzieli miłość od nienawiści. Budzi w ludziach poczucie bezpieczeństwa, albo przeciwnie – skłania do refleksji. Czytaj dalej Póki ogień płonie