Piękna! Piękna! Piękna! To znaczy jaka?

Lalki Barbie, obok Coca-Coli, są symbolem Stanów Zjednoczonych, ale też – zdaniem wielu – wypaczonego wizerunku kobiety albo niedoścignionego ideału. Trudno ocenić czy czynią więcej dobra, czy zła w psychice swoich małych i dużych fanek, ale ich popularności nie sposób zaprzeczyć. Lazurowo błękitne oczy, wąska talia i niebotycznie długie nogi to znaki rozpoznawcze Barbie. A co jeśli te przymioty posiada prawdziwy człowiek, który do tego podróżuje po świecie inspirując ludzi do spełniania swoich marzeń i poznawania nowych kultur? Martyna Wojciechowska została uhonorowana swoją lalką Barbie. Gratuluję!  Czytaj dalej Piękna! Piękna! Piękna! To znaczy jaka?

Odwaga żąda poświęceń

 

Byłem zbyt nieśmiały. Przeszło życie. A ja nawet nie śmiałem zaczepić.

Stanisław Jerzy Lec

Mówi się, że do odważnych świat należy. Ale skoro tak zachłannie zagarniają oni cały świat, to co pozostaje tym, którym odwagi zabrakło? Niewiele. Wyrzuty sumienia? Rozgoryczenie? Wykazać się odwagą nie jest łatwo, gdyby tak było, nie uznawalibyśmy za wyjątkowe czyny bohaterów, o których pamięć trwa przez wieki.  Czytaj dalej Odwaga żąda poświęceń

Nie wina wina…

Wino to trunek, który towarzyszył ludziom od zarania cywilizacji. Wytwarza się je od 51 wieków tj. od ok. 3 000 p.n.e. (choć istnieją przesłanki, że ludzie eksperymentowali z sokiem winogronowym już w 5 500 p.n.e.). To oznacza niezliczone ilości wyciśniętych gron winnych, przetoczonych beczek, wyhodowanych szczepów i dzieci poczętych podczas winobrań… W starożytności patronowali mu bogowie Dionizos/Bachus, Amon w Egipcie, a nawet Jezus potwierdził znaczenie wina czyniąc słynny cud w Kanie Galilejskiej.  Czytaj dalej Nie wina wina…

Każdy dom ma swoją duszę, każda dusza swoją tajemnicę

Mówi się, że długo używane przedmioty przyjmują cząstkę duszy swojego właściciela. Podobnie jest ze starymi domami, ale przez znacznie dłuższy czas. Zamki i dwory zbierają cząstki dusz – nieuchwytną energię swoich domowników przez dekady, a czasem przez całe wieki. Pokolenia odciskają na nich swoje piętno. Może dlatego powstało tyle legend o starych zamczyskach i mrocznych tajemnicach pogrzebanych w opuszczonych komnatach.  Czytaj dalej Każdy dom ma swoją duszę, każda dusza swoją tajemnicę

poranny spacer po parku

Parę dni temu, przechadzając się rano po parku zastałam widok zupełnie inny niż zwykle. Park spowiła szara mgła, a przez chmury przeświecał księżyc (zdjęcie powyżej). Mgła to kondensacja pary wodnej, a 1 metr sześcienny mgły może zawierać nawet 600 kropelek wody albo kryształków lodu (zależnie od temperatury). Mówiąc prościej mgła to nic innego jak chmura warstwowa, która postanowiła zniżyć się do naszego poziomu. Spacerując otoczona chmurą na myśl cisnął mi się tylko Staff:  Czytaj dalej poranny spacer po parku

… bo kobiety są występne i zdradzieckie

Z okazji święta kobiet pełno wszędzie tulipanów (są nawet w Biedronce!). Kobieta i kobiecość ani trochę nie kojarzą mi się z tulipanami, zwłaszcza żółtymi. Żółte tulipany przywodzą mi na myśl Wielkanoc albo w najlepszym razie tzw. kurę domową w fartuchu, której ikoną stylu jest Mama Muminków. Żeby nadać pazur wizerunkowi kobiety pachnącej zupą i stawiającej żółte tulipany na białym obrusie, przypomnę nieśmiertelną postać femme fatal.  Czytaj dalej … bo kobiety są występne i zdradzieckie