Śmierć i podatki

 

Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki.

Benjamin Franklin

Nic dziwnego, że twarz człowieka, który tak postrzegał obywatelski obowiązek, figuruje na banknocie 100$. Jego słowa szybko stały się popularnym przysłowiem, a żaden członek cywilizowanego społeczeństwa nie dziwi się koniecznością płacenia podatków, są one oczywistą częścią życia. Tylko sama śmierć uosobiona prze Brada Pitta w filmie Joe Black przeżyła szok dowiadując się, że ma konkurencję. Okazuje się, że życiem śmiertelnika rządzi więcej niż jedna konieczność.

W kultowej książce Martwe dusze Mikołaja Gogola opodatkowaniu ulegają również tytułowe martwe dusze – czyli chłopi pańszczyźniani, którzy zmarli zostawiając po sobie jedynie konieczność opłacania podatków. Ta pełna czarnego humoru książka, odkrywa kolejne archetypy osobowości piętro po piętrze budujących piramidę społeczeństwa. Ale społeczeństwa nie byle jakiego – Rosja XIX wieku słynąca plagą łapówkarstwa i przekrętów zdaje się zbyt mocno przerysowanym przykładem. Jednak książka jest zaskakująco aktualna, a przedstawione w niej postaci są odbiciem ludzi spotykanych na co dzień (co prawda w krzywym zwierciadle).

Ile warte jest życie i jaką cenę musimy za nie płacić, odpowiedzieć może tylko każdy sam sobie. Dla jednych cena życia w społeczeństwie to nie tylko 23% od wszystkiego, ale przede wszystkim wolność osobista ograniczona prawami, które przecież są po to aby nas chronić. Każdy więc kto postanawia żyć w społeczności godzi się na ustępstwa, które ta decyzja oznacza.

Jak mówi japońskie przysłowie: nic nie kosztuje tyle, co rzecz otrzymana za darmo. I nawet jeśli cena jest zawoalowana do tego stopnia, że jej sobie nie uświadamiamy, obowiązuje każdego.

Życie jest niewiele lepsze od lichwiarza: ściąga ogromne odsetki za te nieliczne przyjemności, których nam użycza.

Luigi Pirandello

Przyjemności cenimy właśnie dlatego, że są nieliczne. Przecież to produkty luksusowe są najwyżej opodatkowane…

Zobacz też:

W poszukiwaniu straconego dzieciństwa

Jedna odpowiedź do “Śmierć i podatki”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *