Dzień Ojca, dzień Marsjanina

Podobno prawdziwy mężczyzna musi zbudować dom, posadzić drzewo i spłodzić syna. Myślę, że z tym można się uporać w dwa, trzy lata? A co z resztą życia? Dom o który się nie dba podupada i po kilku latach nadaje się do remontu, drzewo niepodlewane uschnie, a syn? Tu się dopiero zaczynają schody. Można pokusić się o stwierdzenie, że dom, drzewo i syn to wierzchołki góry lodowej. A stawanie się mężczyzną to żmudny proces dbania i zabiegania o te trzy symbole męskości.

Wychowanie. Jeżeli dałeś komuś życie, daj mu również instrukcję użytkowania.

Valeriu Butulescu Czytaj dalej Dzień Ojca, dzień Marsjanina

1 czerwca – dzień filozofa

Dziecko to wyspa ciekawości otoczona morzem znaków zapytania.

autor nieznany

Czym dziecko różni się od dorosłego? Umiejętnością zadbania o siebie? Przystosowania do życia? A może tylko wzrostem? Niekoniecznie. Istnieją przecież dzieci, które dbają o rodzinę, pracują i opiekują się młodszym rodzeństwem, nie gorzej niż dorośli. Istnieją dorośli zupełnie nieprzystosowani do życia, którzy sami wymagają opieki. Są też dorośli o posturze dzieci, a coraz częściej (zazwyczaj w okolicy barów typu Fast-Food) zobaczyć można dzieci o sylwetce dorosłego. Co więc różni jednych od drugich? Dowód osobisty – plastikowa płytka o wielkim znaczeniu (która mocą ustępuje tylko karcie płatniczej)?

A może to coś zupełnie innego – sposób patrzenia na świat. Czytaj dalej 1 czerwca – dzień filozofa

Dzień matki… O Matko!!!

Cokolwiek pomyślę o Dniu Matki, czy o matce jako społecznej instytucji, od razu potykam się o górę patosu. Co można powiedzieć o matce, żeby nie powielać frazesów drukowanych na bombonierkach? Matka Cię kocha bezinteresownie, wszystko przebaczy, wszystko wie, jest domem, rodziną, świętami, dobrą radą, pocieszeniem, obiadem, dzieciństwem, wakacjami… To czemu na co dzień przechodzi się obok niej obojętnie? Dlaczego znajomym na SMS-a odpisuje się od razu, a do mamy oddzwania po trzech dniach? Czytaj dalej Dzień matki… O Matko!!!