Co nagle to po diable, czyli o czym szepcze do ucha dziewczyna-szeptucha

Dżananda, snem trącony, na polanę zboczył

I zaoczył dziewczynę… I znowu zaoczył…

Leżała, dłużąc w trawie swój dreszcz jednolity.

Paw z nią gruchał, a w pawiu tkwił Indra ukryty.

(…)

I puszyściał jej w szyję i szeptał do ucha,

Aż mu coś odszepnęła dziewczyna-szeptucha, Czytaj dalej Co nagle to po diable, czyli o czym szepcze do ucha dziewczyna-szeptucha

Póki ogień płonie

Ogień to niszczycielski i nieokiełznany żywioł.  Ma dwoistą naturę: daje życie, ale sieje spustoszenie, ogrzewa, ale niszczy. Może właśnie dlatego jest symbolem namiętności – wyrazem tego, jak cienka linia dzieli miłość od nienawiści. Budzi w ludziach poczucie bezpieczeństwa, albo przeciwnie – skłania do refleksji. Czytaj dalej Póki ogień płonie

Walentynki – upamiętnienie męczeńskiej śmierci biskupa

 

A właśnie! Bo 14 lutego 269 r. to data śmierci św. Walentego – biskupa, który wbrew zakazowi cesarza udzielał ślubów. I puf! Romantyczny nastrój gdzieś się rozwiał? Czerwone balony w kształcie serc pękły z hukiem? Niezupełnie. Legenda głosi, że Walenty przebywając w więzieniu zakochał się w niewidomej córce strażnika i za to został skazany na śmierć. (O tym, że Walenty jest patronem nie tylko zakochanych, ale też umysłowo chorych powinnam chyba wspomnieć dzień po walentynkach?)  Czytaj dalej Walentynki – upamiętnienie męczeńskiej śmierci biskupa