Znowu nastały święta!

Wszędzie bombki, grube Mikołaje i kolędy. Co rok przeżywamy ten sam scenariusz: najpierw zarzekamy się, że Święta to nic takiego i w tym roku odpuszczamy: skromna Wigilia, drobne, symboliczne prezenty, a kończy się jak zawsze. Nie wiedzieć jak i kiedy dopada nas histeria: bieganie za jedzeniem, którego już i tak za dużo, szukanie na ostatnią chwilę dodatkowych prezentów, bo te przygotowane w listopadzie już się jakoś opatrzyły…

Rodzi się pytanie: po co to wszystko? Dla kogo? Przecież nawał pracy i przygotowań znacznie przewyższa ten mizerny wypoczynek, jaki dają dwa i pół dnia obżarstwa i nic-nierobienia. Czytaj dalej Znowu nastały święta!