Zaginiona etykieta: 5 zasad dobrych manier o których warto pamiętać

Współcześnie pod naporem amerykańskich filmów i portali społecznościowych etykieta odchodzi do lamusa. Jednak jej szczątki pozostają w świadomości wielu z nas tworząc nierzadko moment zawieszenia między starym, a nowym, w którym nie do końca wiemy, jak się zachować. Pięćdziesiąt lat temu przestrzegalibyśmy sztywnych zasad bez chwili zawahania, być może za pięćdziesiąt lat nie pozostanie śladu po dawnej etykiecie. Teraz jednak stoimy na skrzyżowaniu kultur, co często obraca się przeciwko nam. Oto kilka pomysłów jak zastosować etykietę i zachować się z klasą, nie narażając się jednocześnie na śmieszność czy bycie staromodnym.

1. Powitanie i pożegnanie.

„Siema”, „Narty”,  „Łyżwy”, „Ello” to wszystko brzmi bardzo na luzie, ale jeśli chcemy, aby nasz rozmówca poczuł się mile widziany, warto przywitać go w sposób, który zapadnie mu w pamięci. Spójrzmy na osobę z którą się witamy. Zauważmy czy jest w dobrym nastroju, czy może to nie jest jego dzień. Da nam to pretekst do kilku słów współczucia, albo szczerego komplementu. Przez dostrzeżenie drugiego człowieka i przywitanie go we właściwy sposób możemy naprawdę wiele zdziałać.

Również ostatnie słowa, które z kimś zamienimy nierzadko zapadają w pamięci na dłużej, warto więc życzyć komuś miłego dnia lub powodzenia, na teście, którego się obawia. Pożegnanie to dobry moment, aby dać drugiej osobie odczuć, że podczas rozmowy uważnie go słuchaliśmy i że rzeczywiście zwracamy na niego uwagę.

2. Przejście na „Ty”

Często w środowisku pracy wprowadzana jest zasada kumpelstwa, gdzie szef szefów jest na stopie przyjacielskiej ze swoimi pracownikami, ale jeśli w Twoim środowisku pracy ta zasada nie obowiązuje, warto wówczas  formalnie zaproponować przejście na „Ty”. Często nasi współpracownicy sami nie wiedzą jak się między sobą komunikować, uciekając się do form bezosobowych (trzeb iść… trzeba zrobić…). Przejmijmy inicjatywę i jawnie zapytajmy, jak powinniśmy się do danej osoby zwracać – oszczędzimy sobie i innym wielu niezręcznych chwil.

3. Kiedy nie wiadomo co zrobić…

Oczekiwanie na spóźnionego pracownika, szkolenie z komunikacji, albo spotkanie szefa w kuchni czy w łazience to wszystko momenty, w których często nie wiemy, jak się zachować. Większość osób milknie i wpatruje się w swoje buty. Aby uniknąć niezręcznej ciszy czasem warto przyznać się, że nie wiesz co zrobić. Głośne stwierdzenie: „Co teraz?” „ No.. to czekamy” „Nie wiem co powiedzieć” wzbudzą empatię i natychmiastową nić porozumienia, bo przecież twoi milczący towarzysze czują właśnie to samo.

4. Magiczne słowa

Mówi się, że zwrotów grzecznościowych nigdy za wiele. Niestety nie mogę się z tym zgodzić. Oczywiście jeśli nadepniemy komuś na stopę wypada przeprosić, a gdy ktoś otworzy nam drzwi trzeba ładnie podziękować, jednak nadmierne dziękowanie i przepraszanie wprowadza atmosferę sztuczności i nie pozwalam osobom w naszym otoczeniu się wyluzować. Starajmy się przepraszać adekwatnie do swojej winy: jeśli niechcący szturchnąłeś koleżankę w ramię, wystarczy jedno „przepraszam”, jeśli natomiast parkując tyłem zmasakrowałeś nowiutki wóz szefa, warto wtedy pokusić się o bardziej wylewne przeprosiny…

5. Nie przerywaj?

Przerywać czy nie przerwać? Oto jest pytanie. W teorii oczywiście, nawet pięciolatek wie, że nieładnie wcinać się w słowo. W praktyce wygląda to jednak trochę inaczej. Każdy z pewnością zna kolegę czy koleżankę, którzy chętnie zagadaliby na śmierć swoich współpracowników, a przez nich spotkania biznesowe mogłyby trwać kilka godzin. Co zrobić, aby wtrącić swoją opinię, albo wykazać się wiedzą? Wystarczy przeprosić i powiedzieć swoje. Po skończonej wypowiedzi warto jednak zwrócić się bezpośrednio do osoby, której przerwaliśmy, aby nie poczuła się urażona i poprosić o dokończenie rozpoczętego zdania. Jest to jednak metoda dość inwazyjna, dlatego warto stosować ją tylko w ostateczności.

Oto kilka przykładów zastosowania etykiety w życiu codziennym, które pozwolą nam sprawniej komunikować się z innymi, nie uchodząc jednak za nadętych czy pretensjonalnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.