Zazdrość – młodsza siostra nienawiści

źródło zdjęcia

Zazdrościć to uznać swoją niższość.

Pliniusz Młodszy

Ludzie dzielą się na dwie kategorie: tych, którzy zazdroszczą i tych, którym się zazdrości. Pierwsza grupa często nie zdaje sobie sprawy, że skupiając się na czyimś szczęściu, po prostu zapomina o swoim. Wystarczy mądrze dobierać cele życiowe i konsekwentnie do nich dążyć, aby całkowicie uniknąć niszczącego uczucia. Ale czy to rzeczywiście tak proste? Wystarczy mierzyć siły na zamiary, żeby nie czuć tej nienawistnej niesprawiedliwości, że ktoś drugi ma to, czego ja tak bardzo pragnę? Nie zawsze.

Tylko jedna sfera życia wymyka się racjonalnym kalkulacjom – emocje.

W literaturze i kinematografii pełno jest przykładów wielkiej zawiści, która popycha bohaterów do strasznych czynów. Zwłaszcza, kiedy w grę wchodzą uczucia.

Dobrym przykładem jest film pod tytułem Pęknięcia z 2009 roku. Historia dzieje się w angielskiej szkole z internatem, czyli w idealnych warunkach do rozkwitania chorej zazdrości i toksycznej fascynacji. Wszystko okryte jest angielską mgłą dwudziestolecia międzywojennego i ubarwione piękną, oniryczną muzyką. Rywalizacja między nastoletnimi dziewczynami o względy tajemniczej nauczycielki jest barwnym studium zazdrości. Jej narodzin i ewolucji, od drobnych docinek do drastycznych czynów.

Ze wszystkich ludzkich emocji to zazdrość jest tym najsmutniejszym, ponieważ opiera się na poczuciu niesprawiedliwości. Pokrzywdzonym jest nie tylko ten, przeciw któremu kierowana jest niechęć, ale przede wszystkim ten, który zazdrość odczuwa. W tej rozgrywce żadna ze stron nie jest zwycięska.

W życiu każdego z nas przychodzi moment, kiedy pragniemy czegoś, czego nie posiadamy. Tylko od naszej godności i wewnętrznej siły zależy, czy pierwsze ukłucie zazdrości przekształcimy w motywację do pracy nad sobą, czy też pozwolimy zawiści na dobre zapuścić korzenie w naszych duszach.

Jeżeli ludzie szepczą za twoimi plecami to tylko znaczy że ich wyprzedziłeś.

autor nieznany

Zobacz też:

Szklany dom, szklany sufit

5 odpowiedzi do “Zazdrość – młodsza siostra nienawiści”

  1. Zazdrość jest wredną wadą, ciężko się jej pozbyć, jest taka małostkowa. Na głównym zdjęciu mała zazdrośnica jest ś😈wietna, pewnie wyrośnie na solidną megiere.

    1. Sądząc po tym jak stare jest zdjęcie, pewnie „mała zazdrośnica” jest już zgrzybiałą staruchą 🙂

      1. A może popracowała nad sobą ,gdy zobaczyła swoje zdjęcie jako dorosła, może wyrosła na ideał kobiety ,?😉😉😂😠

        1. Miejmy nadzieję 😀 jak to mówią: nie ma świętego bez przeszłości, ani grzesznika bez przyszłości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *